Dnia 07.11.2018 r. uczniowie klasy V udali się na nietypową lekcję historii i kultury Kaszubów do Muzeum Kaszubskiego im. Franciszka Tredera w Kartuzach.

Celem zajęć warsztatowych było:

• aktywne uczestnictwo w warsztatach z okazji Dnia Prządki

• poznanie obróbki lnu, konopii i owczej wełny

• kultywowanie tradycji związanych z regionem i kulturą

• poznanie i utrwalenie kaszubskiego słownictwa: kółkò, òwca, mòtowidło, spicë, pùpczi, taszë, pòwrózczi, drutë, héklowina, wësziwk, stréflë, tëflôk, wëscelôk, Wastnô, jeséń, zëma, farwa, szertuch, bùksë, kòszla,czôpka, mùca, czitel, òbleczenk, ruchna

• kulturalne zachowanie w środkach lokomocji i na warsztatach

Podczas warsztatów panie z Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Kaszubskiego „Klub Rękodzieła Kołowrotek”, zaprezentowały własnoręcznie wykonane wyroby na drutach czy szydełku: lalki sznurkowe, szale, chusty, torby. Odbył się pokaz samego procesu twórczego, gręplowania, przędzenia, szydełkowania, tkania i robienia na drutach. Uczniowie podziwiali umiejętności rękodzielnicze od wieków związane są z kulturą kaszubską. Sami mogli prząść na kołowrotku czy podjąć próbę gręplowania wełny. Panie przedstawiły to zapomniane rzemiosło, które na Kaszubach znane było od wieków. Tkactwo było bardzo popularne na Kaszubach i należało do zwyczajnych zajęć rękodzielniczych. Tkactwem oraz obróbką surowca lnianego i owczego zajmowały się przede wszystkim kobiety, wykonywały tkaniny ubraniowe i np. chodniki, tzw. szmaciaki. W okresie od późnej jesieni do przedwiośnia: były prace związane z przygotowaniem przędzy i wyrobem tkanin. W długie zimowe wieczory kobiety przędły nici używając wrzecion i kądzieli lub kołowrotków. Na Kaszubach bardzo długo trwano przy tradycyjnym ludowym tkactwie, gdzie podstawowymi surowcami do wyrobu nici używanych do tkania były: konopie, len oraz owcza wełna. Ciekawostką jest istnienie owcy pomorskiej dzielącej się na typ kaszubski i koszaliński. Typ kaszubski powstał na podłożu prymitywnych owiec, które utrzymywała ludność kaszubską byłego województwa gdańskiego i elbląskiego. Do dzisiaj istnieją hodowle tego gatunku owiec. Natomiast proces tkania materiału z przygotowanych nici przebiegał na specjalnym urządzeniu zwanym krosnami. Wykonywano białe, lniane i lniano-bawełniane płótna. Jako farbę stosowano soki roślinne. Farbowano utkane płótna, ale i samą przędzę. Szyto z nich elementy odzieży: czapki, pasy, spódnice, fartuchy, kamizelki, spodnie, koszule. Nietypowa lekcja na długo zostanie w pamięci uczniów.

p1070441_small.jpg p1070442_small.jpg p1070444_small.jpg p1070448_small.jpg p1070450_small.jpg p1070452_small.jpg
p1070456_small.jpg p1070458_small.jpg p1070465_small.jpg p1070471_small.jpg p1070472_small.jpg

Strona główna